niedziela, 17 listopada 2013

Biotyna Puritan's Pride - włosy wracają z macierzyńskiego #1

Szczęśliwi Ci, którym hormony nie odebrały włosów. Kiedy mój Potomek się urodził związywałam włosy, żeby nie wisiał na nich jak mały koczkodan. Potem z zaczesanego kucyka lub koczka zerkała na mnie złowieszczo czaszka, a linia włosów zapatrzyła się na Naomi Campbell i wyemigrowała poza kadr. 

Rozpuszczone? Dramat! Spięte? Jeszcze gorzej! Ratowałam się na wiele sposobów, a każdy z nich opiszę z perwersyjną precyzją, jak na spowiedzi. Zacznę od Biotyny bo właśnie powtarzam kurację i mogę udokumentować cuda nad Wisłą. Na początek jednak sucharek...

[Sklep spożywczy, kupuję paszę dla 4 miesięcznego Ssaka, zza regału wychodzi tato koleżanki z liceum]
- "O cześć! Jak miło Cię widzieć! Co na Boga się stało z twoimi włosami?..."

Dziś z perspektywy dwóch lat mnie to bawi, wówczas moje poczucie humoru, jak włosy, zrobiło wypad. 

Jak już napisałam wcześniej, chcę Ci dziś opowiedzieć o biotynie. Najpierw zachęcacz w postaci zdjęcia po 3 miesiącach kuracji Biotyną Puritan's Pride 1000 mcg.



Podkręciłam kontrasty, żebyś mogła dojrzeć ten sterczący radośnie busz :)


Biotynę można spotkać pod nazwą: witamina B7, witamina H, koenzym R, a jest naturalnie występującą w pożywieniu substancją, rozpuszczalną w wodzie.

Najbogatsze naturalne źródła biotyny to:
- drożdże (które niektórzy mogą pijać bez zgagi i niestrawności, ja niestety cierpię - i tak, czekałam aż wystygną :P ) - 80 mikrogamów na gram
- wątróbka wołowa - 100 mikrogramów na gram
- soja - 60 mikrogamów na gram
- w mniejszych ilościach w szpinaku, brokułach, sałacie, żółtkach jaj, orzechach, kalafiorze

Przy czym zaobserwowano większe stężenie biotyny w  młodych lub szybko rosnących "pokarmach", niż w dojrzałych. 

Biotyna pełni wiele istotnych funkcji w organizmie, ale pozwólcie, że skupię się na łysieniu, czy jak ktoś jest wrażliwy, na nadmiernym wypadaniu włosów. Z właściwą mi upierdliwością, która utrudnia mi żywot i zjada czas, którego i tak nie mam w nadmiarze, zrobiłam risercz. Który z suplementów walnie mnie dawką jak obuchem? Tu moje zaskoczenie, w Polsce ciężko o biotynę jako oddzielny preparat, wiele suplementów zawiera ją w dawkach bardziej profilaktycznych niż terapeutycznych.

Zdrovit H Biotyna NP PHARMA - 0,1 mg/tabletkę
H-Pantoten Amis Medica - 0,075 mg/tabletkę
Silicum+H - 0,075 mg/tabletkę
Supradyn Roche - 0,25 mg/tabletkę
Visolvit Complex - 0,1 mg/tabletkę
Skrzypovita NP PHARMA - 0,075 mg/tabletkę
Vitapil z Biotyną - 0,3 mg/tabletkę
Merz Special - 0,06 mg/tabletkę

Dawka, o której można powiedzieć lecznicza to 1 mg/tabletkę - takiej więc zaczęłam szukać i na mej wyboistej drodze stanęła ONA, Biotyna Puritan's Pride w dawce 1 mg. Prosto od Wujka Sama.




Źródło: puritan.com



Producent informuje, że suplement jest wszystko "NOŁ":
No Artificial Color, Flavor or Sweetener, No Preservatives, No Sugar, No Starch, No Milk, No Lactose, No Soy, No Gluten, No Wheat, No Yeast, No Fish, Sodium Free.



Supplement Facts

Serving Size 1 Tablet
Amount Per Serving% Daily Value
Biotin1,000 mcg (1mg) 333%
  (as d-Biotin)
Other Ingredients: Dicalcium Phosphate, Vegetable Cellulose, Silica, Vegetable Magnesium Stearate.


Dawkowanie wg producenta: 1-5 tabletek, z posiłkami ... i tu jestem rozdarta, bo biotyna, nie lubi środowiska zasadowego, więc powinno przyjmować się ją na czczo. Czasem jednak czułam lekkie mdłości, jak brałam większą dawkę na pusty żołądek.

Zażywałam 5 sztuk, podzielonych na 2 lub 3 dawki. Tabletki są niewielkie, ale trudne w połykaniu.



Źródło: puritan.com



Co istotne nadmiar biotyny wydalany jest z moczem z organizmu, więc nie ma informacji o maksymalnej dawce. Należy jednak pamiętać, że z witaminami również można przesadzić, a Puritan's Pride kusi, ponieważ produkują Biotynę w dawkach 2,5 mg, 5 mg, 7,5 mg oraz 10 mg. U mnie 1 mg sprawdza się koncertowo już drugi raz (po rocznym odstępie). 

Witajcie 6 centymetrowe włoski (włosy!), które aż wstyd nazwać baby hair.

Dodatkowe korzyści to namacalna poprawa poziomu nawilżenia i elastyczności cery, dobre pazury i mniejsza skłonność do wyprysków i błyszczenia się twarzy.

Bezwzględne minusy to włosy wszędzie poza głową... też rosną. Szybko rosną. Więc wraz z pigułami polecam zakupić wosk.

Już wkrótce o Labo Crescina, która z dnia na dzień powstrzymała masową emigrację włosów do czeluści prysznicowego odpływu.




7 komentarze:

Okej, Chcę!
Gdzie to się zamawia - jebej? :D

zamawiałam na Allegro, ale Ty lubisz się z ebayem - myślę, że będzie taniej :)

Czekam na wieści z placu Labo Crescina, czuję, że to będzie coś dla mnie :>

Witaj Megdil, mówisz i masz ;) http://lipstickandkids.blogspot.com/2013/12/labo-crescina-recenzja-ratunek-kiedy.html?m=0

wielbię Pani poczucie humoru. Sama zaczęłam wczoraj kurację 300mcg, zobaczymy. Pozdrawiam wesołą panią :)

Biotyna...owszem bardzo ważna dla włosów, cery itd, ale tabletki to ostateczność, najlepiej odpowiednio zbilansować swoja dietę. Jeżeli tak jak ja lubicie stawiać na naturalność, to przeczytajcie co z Waszej domowej kuchni pomoże Wam w walce o najpiękniejsze na świecie włosy: http://www.jestemfit.pl/artykuly/porady/sprawdzone-domowe-sposoby-zapobiegaj%C4%85ce-wypadaniu-w%C5%82os%C3%B3w Trochę wiedzy nie zaszkodzi, zwłaszcza jeśli pomoże to w zaoszczędzeniu pieniążków, no a efekt może i lepszy niż kupowanie milionów nowości kosmetycznych, które często się okazują być 'picem na wodę'.

Prześlij komentarz