piątek, 29 listopada 2013

It's SKIN Power 10 Formula WR Effector z Adenozyną - recenzja koreańskiego hitu i, mistyczny niemal, związek z adenozyną

Zmarszczek nie lubię, ale zmarchy lubią mnie (to chyba jedna z tych niewielu relacji gdzie nie funkcjonuje zasada wzajemności). Lubią szczególnie moje umartwione czoło, które raz po raz unosi się wraz z brwiami w wyrazie zdziwienia ("co Ty dziecko jeszcze wykombinujesz?"). Nachalne zmarchy okalają oczy, aby z każdą bezsenną godziną zacieśniać krąg i zwiększać obszar wpływów. Kaniony zwane romantycznie bruzdami nosowo-wargowymi dostałam chyba w gratisie do reszty... 

Ad rem, zmarch nie lubię, polubiłam więc udane smarowidło o przydługiej nazwie. It's SKIN Power 10 Formula WR Effector with Adenosine lub jak ktoś woli "z adenozyną", po prostu.

Co to takiego adenozyna? Krótko! Występuje naturalnie w organizmie jako element DNA. Blokując kanał wapniowy umożliwia rozluźnienie naprężonej skóry i korekcję zmarszczek. Poprzez te właściwości ma przeciwdziałać nadmiernym skurczom fibroblastów w okolicach skóry o dużej mimice [czytaj zmarchy]. Reakcja po zastosowaniu kosmetyku z inhibitorem neurotransmitera ma działanie powierzchowne, ale testy in vivo potwierdzają wygładzenie zmarszczek w okolicach mimicznych [testy in situ też tak wskazują :) ].Badania przeprowadzone na grupie kontrolnej, polegające na dwukrotnym w ciągu dnia aplikowaniu 1 % roztworu adenozyny w porównaniu z placebo wykazały po 3 i 8 tygodniach istotne zmniejszenie głębokości zmarszczek i wygładzenie skóry ( badanie kontrolne przeprowadzono metodą FOITS ( in vivo). [źródło: naturaliskosmetyki.pl]




OBIECANKI PRODUCENTA


Krem wodny z peptydami - zawiera wyciąg z kawioru oraz jemioły. Za pomocą tego kremu można wzmocnić i poprawić jakość skóry w okół oczu i ust. Można też stosować na całą twarz, by poprawić jędrność cery. Polecany dla osób, które obserwują u siebie pierwsze objawy starzenia. Serum poprawia wygląd skóry ujędrniając ją i uelastyczniając. Zawartość adenozyny stymuluje odbudowę naskórka i zapobiega powstawaniu zmarszczek, ekstrakt z kawioru pobudza syntezę kolagenu jednocześnie ujędrniając i uelastyczniając skórę, a ekstrakt z jemioły wspomaga regenerację naskórka i zapobiega zatykaniu się ujść łojowych.

Buteleczka zawiera 30 mililitrów i wystarczy na około miesiąc , jeśli używamy tylko na twarz dwa razy dziennie. Krem jest wodnisty i lekki, więc łatwo dobrze rozprowadzić nawet niewielką jego ilość.

Pojemność: 30 ml
Cena: ok. 65 pln w polskich sklepach internetowych, na ebay dostępna już od ok.30 pln

Dostępny jest szereg różnych "smaków", powściągnęłam zapędy i na początek zamówiłam jeden, aby sprawdzić czy się polubimy. Nie mniej firma It's SKIN dba o wszystkie potrzeby:

[źródło: testerkorea.com]

OPAKOWANIE

Koreańskie marki jak zwykle łechtają moją próżność. Pragnę organicznie rzeczy, które wyglądają jak milion dolców, a niekoniecznie tyle kosztują. Mam więc w rękach ciężką, szklaną, poręczną buteleczkę, w pięknym, perłowo-łososiowym kolorze. Mam też ordynarnie nie pasującą plastikową zakrętkę, która skrywa szklaną, praktyczną kroplownicę. Nie ma ogranicznika, który zdjąłby z pipety nadmiar produktu, ale nie przeszkadza mi to, nadmiar nakładałam na szyję (a co? niech ma!). Zaskoczona byłam brakiem polskiej etykiety na produkcie, nie żebym żyć bez niej nie mogła ale chyba tego wymaga polskie prawo... Robaczki są piękne enyłej...


Mamy też wygodną podziałkę, która mówi nam ile płynnej rozkoszy już zużyliśmy... szkoda, że nawet pod światło niewiele widać :)


SKŁAD

Woda, gliceryna, glikol butylenowy (promotor przenikania, nawilżacz), kwas poliglutaminowy (bardzo silnie nawilżający składnik, odkryty w meduzach, nawilża do 10-razy mocniej od kwasu hialuronowego), ekstrakt z Salicornia Herbacea (środek odmładzający,działa przeciwstarzeniowo, a także zmniejsza syntezę melaniny i hamuje aktywność tyrozynazy, dzięki czemu rozjaśnia plamy i przebarwienia), ekstrakt z liści jemioły, ekstrakt z kawioru, karbomer (stabilizator, który może powodować zaczerwienienie i swędzenie skóry), trietanoloamina (regulator pH), methylparaben, karmel, zapach, Poliakrylan sodu (wiąże wodę, tworzy film na skórze), adenozyna, disodium EDTA (konserwant).

ZAPACH, KONSYSTENCJA

Pięknie pachnący, szczerze, rozbrajająco pachnący produkt. Delikatnie pudrowy, cukrowo-karmelowy przepyszny zapach. Nie ma cienia wątpliwości, że to chemiczny wytwór, ale podoba mi się.

Konsystencja to płynne marzenie, delikatna i łatwo wchłaniająca się. Niezależnie od ilości produktu skóra szybko go przyjmuje, nie zostawia filmu, ani lepkiej warstwy. Makijaż dobrze się przyjmuje i "siada" na twarzy. Jak nazwa popularna wskazuje (krem wodny) konsystencja jest lekko lejąca, płynna, kisiel na kilka chwil przed końcem gotowania...


DZIAŁANIE

Bardzo przyjemny produkt. Wystarczył mi na ok. 4 tygodnie, które zakończyły się widoczną poprawą jędrności i nawilżenia. O tej porze roku zawsze zeskubuję suche wióry z nosa, który spływa tłuszczem (tak, taki miksik mam od matki natury), a ostatni czas przyniósł miłe doznania dokarmionej i jednolitej skóry. Nakładam go po demakijażu/oczyszczeniu, przed serum i kremem. Zdarzało mi się zapomnieć kremu pod oczy, a ten specyfik dawał radę w pojedynkę. Zmarchy mimiczne dopasione nawilżaczami i adenozyną są znacznie mniej widoczne. Co ciekawe poprawa była widoczna natychmiast, a ja lubię działanie instant :). Śmiało mogę go zaliczyć do Ulubieńców, zaś nieśmiało chciałabym dodać, że kolejne trzy są w drodze do mojej łazienki...

11 komentarze:

To już wiem, który zamówię następny :D
Super, że się sprawdził, byłam ciekawa Twojej opinii. Ja od ponad tygodnia używam VC Effector i też polubiłam, u mnie pełni rolę serum, potem na to krem i filtr daję. Żółta wersja ma półprzezroczystą buteleczkę, więc da się kontrolować ubytek. Kolejne zamówiłaś z ebay'a, czy znów z drogich polskich sklepów? ;)

wiesz, że jestem ebayoodporna, ale się przełamałam w imię 3 w cenie 1... VC - czytałam trochę o podrażnieniach przy tym stężeniu wit.C - nie obserwujesz nic niepokojącego? Zamówiłam GF, YE, Propolis - będę się spowiadać :) ps. jak tam kremy z Bandi - ruszałaś je? czy czekają na kolejkę?

Gratuluję :D
U mnie świetnie się sprawuje, ale podobno z tą wit C nie wiadomo, jak naprawdę jest w tym produkcie [ http://www.nenabeautyblog.com/2013/11/potworny-zapychacz.html ]. Ja nie jestem tak negatywnie nastawiona, jak tamta dziewczyna, ale fajnie skład rozpracowała, zerknij sobie :)
Na propolis miałam ochotę! Będę czekać na jego opis, bo to nowość jakaś jest :)
Bandi jeszcze czeka. Retinol nakładam na twarz i nie chciałam mieszać. Zastanawiałam się nad użyciem tego toniku Aktywatora przy Redermicu R, ale napisałam do Bandi i ich konsultantka mi odradziła, żeby nie podrażnić skóry. Niemniej dziękuję, nie zmarnują się :**

Nie ma za co, ten aktywator generalnie fajnie się sprawdza przy różnych kosmetykach. Kiedyś jeden szkoleniowiec kapał różnym produktami na muślin wilgotny i muślin suchy i tłumaczył, że podobnie ze skórą twarzy, trzeba zmniejszyć napięcie powierzchniowe żeby zwiększyć wchłanianie. Propolisu Ci odleję do opakowania po WR.

Na jest to nawet logiczne :)
Nie dawaj mi propolisu, nie będę Cię grabić ze wszystkich kosmetyków ! ;)
Jak się sprawdza/sprawdzał peeling? Wszystko było z nim okej? Bo planuję powtórkę, a konstruktywna krytyka zawsze w cenie :)

A ja o peelingu napiszę moja drogaaaa ... bardzo się dobrze sprawił. Dziękuję! To nie kwestia grabienia, tylko obiektywnie Madziu, czy my jesteśmy w stanie zużyć nasze zapasy...

To super :D Muszę zamówić skądś [ jakieś pomysły? na all brak fajnych ] jakieś poręczne pojemniczki i rozpocznę produkcję na nowo, na pewno dostaniesz kolejny :)
Wiesz... Mi całkiem nieźle idzie :D Powoli, ale idzie ;) Najgorzej jest z lakerami do paznokci, ostatnio kilkanaście buteleczek wytypowałam do wywalenia...

http://meping.pl/page.php?a=kat&id=1&k=9 np taka firma...
ja regularnie rozdaję, szczególnie kolorówkę

Minimalna ilość zamówienia 500 sztuk O.O
Ja kolorówki mam relatywnie mało ;) Najwięcej właśnie lakierów do paznokci i cieni do powiek. Resztę [ podkłady, pudry, maskary ] zużywam na bieżąco ;)

Właśnie zamawiam :) Zobaczymy jak u mnie się sprawdzi.

Prześlij komentarz