środa, 13 listopada 2013

Kto nosił Twoje włosy? Czyli cała prawda o pochodzeniu włosów używanych do przedłużania.

Kiedy kilka miesięcy po urodzeniu dziecka moje długie, gęste włosy, które były zawsze powodem do dumy, postanowiły pójść do diabła, weszłam na krętą i wyboistą drogę. Od tamtego momentu wcierałam, smarowałam, płukałam, podcinałam, chodziłam śmierdząca wszystkimi ziołami świata i spałam w kałuży oleju. W momencie, kiedy koleżanki w pracy zaproponowały mi grzywkę, która miała przykryć głębokie zakola, a mąż zapytał ile kosztuje peruka, zaczęłam zastanawiać się nad dopięciem włosów. Zadałam sobie pytanie: kto nosił przede mną te włosy? po co je wyhodował i jak obciął... i wiesz co? chyba wolę pachnieć jak stęchłe kadzidło i nurzać się w całej tablicy Mendelejewa niż nosić ICH włosy. Niech TE włosy zostaną dla tych kobiet, które nie mają innego wyjścia. Ja z moim gigantycznym (dla mnie), ale obiektywnie nie dramatycznym, ubytkiem nie chcę napędzać tej maszyny.

Materiały szkoleniowe firmy Racoon dzielą włosy naturalne na chińskie, indyjskie, europejskie i słowiańskie. A ja zapraszam Cię na etycznie wątpliwą podróż do źródła...

Wyobrażasz sobie piękną, długowłosą kobietę, która postanawia zmienić swoje życie i zaczyna od włosów, obcina je na krótko, sprzedaje fryzjerowi za godną sumkę? Dupa! Niestety, dupa!

Indyjskie włosy Remy lub Virgin to materiał nie skażony chemią, nie farbowany, najczęściej spotykany na rynku. Pochodzi z miejsca, które, nie bez przyczyny, nazywane jest najbogatszą Świątynią świata. Każdego roku tysiące kobiet, młodych dziewczyn i dzieci goli głowy w religijnym obrzędzie, który ma im zapewnić wstawiennictwo tam na górze, który jest podziękowaniem za czyjeś życie, zdrowie. Z całego kraju ciągną kobiety wierząc, że oddają swój symbol kobiecości, w zamian za spełnienie ich próśb i modlitw. Włosy są sprzedawane, sortowane i wędrują do Ciebie. Którą z intencji bierzesz w opiekę? I nie, nie przekonuje mnie to, że część pieniędzy ze sprzedaży wraca do społeczności w formie opieki nad najbiedniejszymi itp...

Pomyślisz skąd moje zacietrzewienie, zapraszam do obejrzenia:
http://www.cultureunplugged.com/documentary/watch-online/play/831/The-Human-Hair-Trade

Indie to nie tylko świątynne pochodzenie, to także najbardziej podła reputacja w zakresie skupu włosów. Znane są przypadki mężczyzn, którym płacono za włosy żon czy kobiet, które w wyniku napaści traciły włosy. Spoko, jak w Indiach skończą się włosy, ogolą Ci łeb jak po zmroku będziesz wracać z warzywniaka. Bez obaw będziesz potem mogła odkupić swoje włosy u fryzjera za kilka tysięcy.

Chiny, kraj gdzie bieda doprowadziła do tego, że w ubogich domach normą są pudełka, do których zbiera się włosy. Te ze szczotki czy grzebienia, te z odpływu. Smacznie co? Oni zjedzą obiad a ty masz kilka centymetrów więcej. Co ja piszę? Obiad? W większości za włosy w Chinach dostaje się drobiazgi jak spinki czy zabawki.

Witaj Ukraino! Piękne falujące włosy, oddawane za bezcen. Nastolatki wspierające domowy budżet kilkudziesięcioma dolarami. Nie wiem dlaczego kojarzy mi się to ze sprzedawaniem ciała, tak po kawałku, dziś dam włosy za stówe, a jak mnie rzeczywistość przyciśnie może dam coś jeszcze... Zapraszam do obejrzenia dokumentu Jamelii dla BBC Whose Hair is it Anyway

Źródło: dailymail.co.uk

http://www.youtube.com/watch?v=A9rXFskeFRM

Ciekawy wątek dotyczy włosów pozyskiwanych ze zwłok, rosyjski dostawca nie potrafił ze stuprocentową pewnością stwierdzić, że wśród jego towaru nie ma włosów pośmiertnie ogolonych przez rodziny zmarłych.

Etyczność tej całej imprezy zostawiam Twojej ocenie. Tylko skoro bronimy norek, szynszyli i innych baranków, żeby nie hodowano ich dla futra, dlaczego nie bronimy ludzi... I czy różnica między sprzedaniem dla chleba nerki i włosów jest duża? Tak wiem, włosy odrosną... ale z jedną nerką też da się żyć.


Zamiast rozważać przedłużenie zapraszam na romans z Biotyną Puritan's Pride - taniej, lepiej i skuteczniej.

3 komentarze:

Jestem w gigantycznym szoku. Nie zdawałam sobie sprawy, że istnieje cały przemysł włosowy... Filmy bardzo otwierają oczy.

muzyka hipnotyzująca prawda? to tak btw :)

Zdecydowanie - siedziałam przed ekranem jak zaczarowana, mimo że chciałam wyłączyć, bo obrazki naprawdę drastyczne...

Prześlij komentarz