sobota, 16 listopada 2013

Makijaż w 5 minut - czyli carpe sen

Matka. Musi. Się. Wyspać.
Czasem.

Carpe sen, zamiast diem i makeup robimy w 5 minut. 

Cel: paszcza jak (dajboziu) po fotoszopie;
Misja: odwrócenie uwagi wroga od krwawej zasadzki wewnątrz oczodołu i głębokich okopów poniżej;
Czas operacyjny: 5 minut w jednym kawałku, albo w 10 częściach po 30 sekund przerywane radosną przebieżką do Dziedzica i cwałem do lusterka z powrotem;

Przepis krok po kroku znajdziesz TUTAJ

Na zdjęciu efekt końcowy na materiale powierzonym przez los, matkę naturę i wszystkich świętych, pod tynkiem i bejcą dzieje się dużo, za sprawą serii Mizon Snail Repair, której recenzja wkrótce, wraz z opisem atrakcji, które zafundowały mi ślimaki.



Użyłam: 

Etude House, Sweet Recipe Baby Choux Base
GuerlainParure Extreme
- Misha, Perfect Cover
- Guerlain, Precious Light
- MAC, Blush Powder
- MAC, Paint
- Maybelline, Rocket Volum' Express
- MAC, Brow Shader
- MAC, Ruby Woo


14 komentarze:

Matka. Jest. Bardzo. Piękna !
Jaki to róż? Ślicznie się prezentuje.

P.S. Apropos snu - moje samce spały dziś do 12 [ słownie: do południa ]. Razem, z czego czworonożny samiec zajął moje miejsce, jak tylko wyszłam z łózka...

Bardzo. Ładnie. Dziękuję.
Roż to kolor Melba, coś pomiędzy koralem i brzoskwinią, bardzo naturalny, w macie. Martwi w składzie chlorek bizmutu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Chlorek_bizmutu(III)

Madziu, Ty uważaj bo zostanie Ci łazienka, tak wiem, że lubisz, ale... ;)

Bosko, nie ma to jak poparzyć się różem ;) Niemniej kolor piękny, ja ostatnio marzę o różu Nectar z Bobbi Brown :)

Spoko, jeszcze daję radę ;)

Bardzo ładnie wyglądasz ;)

Madziu, róż Bobbi Brown jest super, a Nectar to bardzo fajny, uniwersalny kolor.

Lila, bardzo dziękuję szczególnie, że spałam 6 razy po pół godziny tej nocy :)

Nectar jest piękny, ostatnio mnie nim pani w Douglasie wymalowała i musiałam się powstrzymywać przed kompulsywnym zakupem ;)

nie można ze sobą walczyć, nie w tej kwestii. szkoda, że Cię dziś nie było.

Carpe sen - boski tekst :D
Ja co prawda nie matka ale pro senna też jak najbardziej :D

Esy uwielbiam ludzi, którzy lubią spać :) - muszą mieć poukładane w głowie i czyste sumienie. Wyśpij się za mnie troszkę!

Sen, to jest coś od czego jestem uzależniona :))) Mój mąż się śmieje, że wystarczy samo zderzenie z poduszką :D ale tak jest i wolę dłużej pospać kosztem makijażu, czy innych pierdółek :) Z wiekiem mi się tak zrobiło, bo jak byłam młodsza (czyt. miałam 15 lat mniej) to potrafiłam wstać wcześniej tylko po to, by zrobić się na bóstwo :) Z wiekiem mi przeszło.
I od dzisiaj zapożyczę jeżeli pozwolisz, Carpe sen :)

Haxxana to na bank wiek ;). Jako nastolatka myłam głowę codziennie przed szkołą wstając o 4.30 i kiedyś wujek mi powiedział, że mi przejdzie. Stwierdziłam wtedy sama przed sobą, że jak mi przejdzie to to będzie starość... przyszła szybciej niż myślałam... Carpe sen - niech nas prowadzi :)

Ha! jakbym czytała o sobie :))) podobne zajawki miałam, teraz faktycznie nie dałabym się namówić na takie fanaberie :)))

o rety, ale Tyś piękna matka. siostrę chwaliłam przed chwilą, ale matka wymiata! czemu ja nie wyglądam tak bosko w czerwonej pomadzie? (odpowiedź: bo brzydkie, wąskie usta u góry mam, ble ble ble)

Agata, dzięki! Pąsowieje! Wąskie nie znaczy brzydkie! Poczarować trzeba biała kredką, korektorem - próbowałaś? Ponoć każda ma 'swoją' czerwień :)

Prześlij komentarz