sobota, 28 grudnia 2013

Burgundowe usta z ciemnym okiem - czyli blogowe zadośćuczynienie za nieobecność

Wybacz, że cały tydzień blog leżał odłogiem (niniejszym autorka chlasta się po pysku i kaja się w prochu i popiele). Aby zadość uczynić blogosferze chciałabym się podzielić kolejnym szybkim i efektownym sposobem na makijaż okazyjny. Masz mało czasu, a chcesz wyglądać jak człowiek - stawiam na kolor na ustach. I nieprawdą jest , że oko musi być gołe, jeśli w grę wchodzi mocna szminka - przynajmniej mój mało wyszukany i plebejski gust łyka takie rozwiązanie (i masuje się po brzuszku ze smakiem).


Kolor na oku to czarny mat z MAC na cielistej bazie MAC Paints. Przycieniowałam całość połyskliwym pigmentem Vanilla z MAC. Na rzęsach Rocket Volum Maybelline.  Brwi mocne - bo lubię.


Na ustach mam matową kredkę do ust Inglot w mocnym śliwkowo-burgundowym kolorze, na wierzch której nałożyłam szminkę Shiseido Honey Tea w kolorze burgundu. Efekt końcowy - jak widać...


Jak to jest, że moda na jakiś "kolor" sprawia, że zaczyna nam się podobać coś co dotąd uważałyśmy za... hmmm... umiarkowanie twarzowe? Fashion victim?



W tle biała choinka mojej rodzicielki.

Muszę Ci powiedzieć, że ten makijaż ma jedną niezaprzeczalną zaletę? Można pić czerwone wino i nie wyglądasz jakbyś zabiła, a potem zjadła któregoś z domowników.

Zastanawiałaś się już, jak wymalujesz się w Sylwestra? 

8 komentarze:

Pierwsze zdjęcie - zjawiskowe! ♥
Lubię mocne usta, ale ja stawiam na róż albo fuksję, fioleto - burgundy mi się podobają, ale nie mam żadnej takiej szminki [ jeszcz - w poniedziałek jadę na -40% w SP i -25% w Sepho ^^ ]

Madziu, dziękuję! Zjawiskowe bo nieostre ;).
Ja przypaliłam się na burgundowy mat, ale nie mogłam równomiernie pokryć tą inglotową kredką, więc dołożyłam satynową szminkę i zadziałało.

Niech moc będzie z Tobą w poniedziałek! Jakbyś namierzyła Color Tatto On and On Bronze kup mi proszę!!!!

Nie, chodzi mi o usta, bosko się prezentują :) Zresztą Wy wszyscy macie takie piękne usta, że aż żal patrzeć!
O widzisz, a słyszałam wiele ochów i achów o tych matach z Inglota...

Nie moc, a rozsądek by się przydał ;) Kupię :)

Dziękuję, wiem wiem usta i rzęsy najlepsze dostały się mężczyźnie(!)

Jeśli chodzi o matowego Inglota to: ponieważ jedną połowę górnej wargi muszę obrysować nieco ponad czerwień wargową (asymetria) kredka nieestetycznie podkreśliła pory i drobne włoski; przy zewnętrznej krawędzi kryła jednolicie a bliżej środka gdzie skóra jest gładsza, jakby ślizgała się po skórze, nie wspominając o krawędzi wewnętrznej;

Dziękuję dobra duszo, bo one wszędzie wykupione są...

I gdzie jest sprawiedliwość? ;( Usta, rzęsy, brwi macie piękne.....

A jak z podkreślaniem suchych skórek? Pytam tak kontrolnie, bo niby mam bana na wszelkie mazidła ustowe ;)

Wiem, że ciężko je dostać, spróbuję poszukać dla Ciebie :) Mnie ten kolor nie jara, dużo bardziej lubię Permanent Taupe, który mi świetnie służy i nawet do brwo go można z powodzeniem użyć.

Wow!! Wyglądasz bosko!! :) Sama chciałabym takie pełne usta:)

Ja kupiłam wczoraj taki mocny róż wchodzący w czerwień:) W sumie kolor nazywa się wild berry:D

szałowo wyglądają te usta :) bardzo lubię takie mocne kolory

Przepraszam, że odpisuję teraz dopiero...
M. - niestety podkreśla, więc możesz z czystym sumieniem odpuścić :)

Maxi - dziękuję! pokaż swój kolor!

Wendys - cieszę się, że jest nas więcej - miłośniczek koloru na ustach

Prześlij komentarz