wtorek, 10 grudnia 2013

New in - grudzień - spis z natury moich wyrzutów sumienia

Są takie miesiące, kiedy mnie poniesie. Mam wrażenie, że wynagradzam sobie siedzenie w domu z dziedzicem i co się wyrwę w świat to przytargam coś na poprawę humoru. Jednak dobry nastrój szybko zamienia się w wyrzuty sumienia, bo kolejka kosmetyków do wykorzystania jest długa... bardzo długa.

Po co mi to do szczęścia pytam siebie sama i natychmiast odpowiadam: do szczęścia właśnie. Pociesz mnie, że nie tylko ja do szczęścia potrzebuję takiej ilości asortymentu.

Na szczęście nie wszystko kupiłam, część dostałam :P



Joico Silk Result to stały mieszkaniec mojej łazienki. Z racji dużej pojemności poprzednik wystarczył mi na rok czasu. Nakładam odrobinę jeśli suszę włosy suszarką, nawet nie na końce a na długości.


Joico K-PAK Reconstruct Split End Mender i K-PAC Color Therapy Restorative Styling Oil to maleństwa, których używam do końcówek. Kanon łazienkowy.


Moja największa zbrodnia na portfelu... Od dawna marzyłam o Clairsonic, ale 500, 600 czy 800 pln to kwota, której na szczoteczkę do twarzy nie wydam, gdyż z powodzeniem mogłabym kupić za tę cenę pełnowymiarowego Karchera. Nagle w TK Maxx rzuciła się na mnie Nutra Sonic Companion, w cenie <UWAGA> 169 pln. Cena oryginalna oscyluje w okolicach 400-500, a porównania dostępnych modeli były mi już wcześniej znane i całkiem korzystne na tle Clairsonic. Błagała: weź mnie do domu...  Już teraz mogę powiedzieć, że to będzie jeden z lepszych zakupów tego roku...


Pilaten Crystal Collagen Eye Mask... wciąż szukam czegoś na rowy mariańskie ;)


Wibo Extreme Nails piękny popiel od M. z magdanawakacjach.blogspot.com.


Tu popłynęłam jak dobry kosmetykoholik... Baikal Herbals Szampon Objętość i Siła, Szampon Odżywczy, Balsam Regenerując oraz Maska Drożdżowa.


Eucerin DermatoCLEAN dwufazowy zmywacz do oczu do makijażu wodoodpornego.


Korana Grecka Oliwka Mleko do kąpieli i Balsam - dostałam i bardzo mi się podoba, gdyby nie to, że trzeba do kąpieli wlać pół butli żeby coś się zadziało.


Guerlain Tenue de Perfection, a reszta niech będzie milczeniem <TU>


It'S SKIN Moist Mask Sheet z wodą ryżową.


Kolejne < poprzednie TU> w mojej łazience It'S SKIN Power 10 Formula: EF Effector oraz YE Effector, oraz na zasadzie "kliknęłosię" Pure Moisture Cream, który będę recenzować wkrótce.


The Secret Soap Store Krem do rąk z masłem Shea dostałam od Kingi na Wigilii w pracy.


Próbki L'ANZA Healing Strength szampon z białą herbatą i odżywka z miodem Manuka, który u mnie w domu "idzie" na równi z winem - ciekawe co zrobi na włosach, bo dziecku robi dobrze :)


Tak jestem kopnięta i nie, nie mogłam się powstrzymać Love 2 Mix Organic Szampon Regenerujący i Maska z Efektem Laminowania.


Love 2 Mix Organic Szampon Stymulujący Porost Włosów, Szampon i Odżywka Odżywcze.


Perfecta Lady Berry, Perfumowany Peeling do Ciała - chciałam mieć tą tubkę :), bardzo!


Sephora Supreme Cleansing Oil kupiłam ponieważ Missha już się wykańcza, będzie się recenzować i czymś trzeba ją zastąpić ... zrozumiałe!


Sól do kąpieli Mango to kolejny prezent od Kingi z Wigilii w pracy :) - dziękuję.


... i to chyba drugi po szczoteczce najfajniejszy zakup miesiąca: Perricone Super Sweet Clean Cleanser, który najchętniej recenzowałabym od razu, ale dam mu trochę czasu na rozwinięcie skrzydeł.

Mea culpa, więcej grzechów nie pamiętam...

Czy jakiś produkt interesuje Cię szczególnie? Wezmę go na pierwszy ogień :)

EDIT: Zapomniałabym, natrafiłam na promocję Biotyny Puritan's Pride w dawce 7500 i postanowiłam ją wypróbować <Biotyna w dawce 1000 recenzowana TU>. Zobaczymy jak przekłada się dawka na porost... myślę, że za 2 miesiące będę potrafiła coś powiedzieć.

10 komentarze:

Zaszalałaś:D Nawet lepsze szopingi niż moje:D Za mną też chodzi szczoteczka do twarzy ale wiem że i tak bym nie używała:D

Maxi myślę że byś używała. Trwa to tyle co tradycyjne szorowanie paszczy a daje super efekt. Zaszalałam to fakt... idę na detox w przyszłym miesiącu. .. obiecuję ;)

Joico Silk Result mam, ale jest już po terminie wazności i zastanawiam się, czy używać, czy wywalić... ;)
Szczoteczka wygląda super, zazdraszczam! Ja mam taką zwykłą z Sephory okrągłą za 30 zł i też daje radę, ale podejrzewam, że taka soniczna byłaby lepsza :)
It's Skinów jestem bardzo ciekawa! :)
No i tego ostatniego, nawet nie wiem, co to jest ;)
I nie rób proszę detoksu, bo nie będę miałą z kim porównywać bankructwa ;P

A ile Joico przeterminowane? Ja sprawdziłam że 2 miesiące nie szkodzą ;)
Madziu ja też miałam zwykłą szczoteczkę rossmanową ale to ! to nowa jakość. Zaskórniki wychodzą jak po godzinnej parówce i masce rozpulchniającej. Its skiny już mi się podobają a to ostatnie to uroczy żel mleczko do mycia twarzy.
Musimy się opanować ;)

ale cudowności, szczególnie ta szczota :) wiele teraz czytam recenzji o tych serach z It's skin i pewnie mi się też kliknie ;)

Wendys niech Ci się klika bez zastanowienia, ja już zużyłam jeden its skin z adenozyną i bardzo sobie go chwalę. Bardzo dobry produkt. Widziałam w sieci sporo sceptycznych opinii ale w większości od osób które potraktowały to jako krem i narzekały na niewystarczające nawilżenie.
A szczotka... cóż rozpływam się :)

Joico pół roku już jest po terminie, wywalę ;)
Domyślam się, że jest inna bajka z tą szczoteczką... No cóż, na razie zostaje w kwestii marzeń, może kiedyś kupię Clarisonica ;)

Moja sympatia ustąpi nieco miejsca nieuzasadnionej zazdrości jak między nami stanie Clairsonic ; p... nie wiem czy uda mi się udokumentować cuda jakie robi to urządzenie nie mniej spróbuję.

Spoko, na razie się nie zanosi na żadne Crarisonic ;) No chyba, że będzie promo -50% w Sephorze, wtedy nie gwarantuję nic ;) apropos, od 27 grudnia ma być -30% na wszystko, wiesz? :)

Prześlij komentarz