piątek, 20 grudnia 2013

Renifery i nordyckie wzory czyli świąteczne paznokcie - nie chcę być dorosła

Chcę być dzieckiem do bólu. Infantylne i urocze paznokcie to mój manifest świąteczny.

Do godziny zero zostały 4 dni. Na trzy-cztery wpadamy w świąteczną panikę. Krzyczymy na siebie, biegamy bez ładu i składu po sklepach, wyrywamy sobie ostatnią sztukę Pieszczocha w Biedronce. Gotujemy jedzenie, którego nie damy rady zjeść, kupujemy prezenty, których nikt nie potrzebuje. W tym chaosie zawsze jest ktoś, kto chce się zdystansować - zasiąść wygodnie z herbatą z miodem i cytryną i obserwować tragikomedię w trzech aktach. W tym roku Ja będę tym kimś. Drogie Panie, oto moje zdystansowane renifery, mega wyluzowane śnieżynki, radosne kropeczki i spółka.










Nie wszyscy mają na wyposażeniu dziecko w sobie. Apeluję - nie bądź poważna, nie warto!

...i tak, Pani, która zmalowała moje renifery jest bardzo utalentowana :) - Pozdrawiam Pani Natalko!


12 komentarze:

Fantastyczne! :-)
Masz rację, trzeba mieć fantazję! :-)

Una dziękuję, jestem poważna w całej zewnętrznej okazałości - niech chociaż paznokieć będzie równie kopnięty, co chochlik, co we mnie siedzi! Wesołych!!

Jebłam. Też chcę takie :(

Mówiłam, że będą renifery! Dziedzicowi też się podobają! Cieszę się Twoją reakcją :) jak dziecko :)

Mówiłaś, ale nie uściśliłaś, że takie zajebiste! ♥

Renifery wyglądają obłędnie :)

Dziękuję Magdaleno B. :) cieszę się, że mają taki miły odbiór!

Kurde zajebiste!!! jak sweterek świąteczny:) Przeboskie:)

Maxi, takie było założenie - jak na norweskim sweterku :) Jak tam Twoje zakupy z allepaznokcie? Kiedy coś kombinujesz pięknego?

Ja też mam norweski sweterek:D Można zobaczyć tu http://instagram.com/maxivsmini :) A więcej na blogu prawdopodobnie jutro:)

Maxi, oszalałam na punkcie Twojego "sweterka" :) cudnyyy

Prześlij komentarz