sobota, 22 lutego 2014

Mówiłam już, że kocham piegi? Piegowaty makeup w delikatnym wydaniu!

Uwielbiam piegi. Uważam, że są piękne. Dziewczęce. Świeże. Twarzowe. Zadziorne. Odmładzające. 

Piegowate dziewczyny też mi się bardzo podobają. Ubolewam, kiedy główne założenie makijażu to "ukryć piegi".

Przed Tobą 5-minutowy piegowaty, delikatny makijaż. Przed-wiosenne wydanie piegów :)










Zdjęcia: Jakub Mendel
Modelka: Jac
Makeup, włosy: autor bloga

BTW, mówiłam, że muszę przejść na dietę? Mam wrażenie, że jak się tym pochwalę to wstyd mi będzie to olać jutro rano ;)






11 komentarze:

Piękne włosy! ♥
Ja mam piegi, ale wiszą mi one - w sensie, że nie zakrywam ich jakoś specjalnie, ale i nie podkreślam, są sobie ;)
No i w ogóle dzięki - zrobiłaś mi ochotę na jedzenie ;>

Włosy są potęga, kręciłam je metodą na wsuwkę... przez 4 godziny! Piegi są cudne, jakbym miała to bym je nawet poprawiała kredką, żeby mieć bardziej! Ochota na jedzenie - ale jakie!

Serio? WOW!
Biorąc pod uwagę, że w domu mamy czipsy i niezrobionego kurczaka w lodówce, moją decyzję możesz wydedukować ;) Jeszcze się opieram, ale coś czuję, że niedługo ;P

piegi są urocze i nie ma co z nimi walczyć :)

Bardzo żałuję, że nie mam piegów...

Piegi są śliczne bez dwóch zdań ale przebarwienia już nie :(
A co szamasz takiego ładnego ?

M. wiesz że przed dietą trzeba zjeść wszystkie niezdrowe rzeczy jakie się ma w domu - wyrzucić szkoda, a kuszą :) - dopiero potem zaczynać

Simply, w zupełności się z Tobą zgadzam!

Esku, fakt przebarwienia to paskudy... jutro mam szkolenie w pracy z nowego, mocno złuszczającego zabiegu na przebarwienia. Witamina C i kwasy - będzie testowane na mnie, mam dobre przeczucia co do efektów - będę relacjonować. To takie ładne co zjadam to "ziarniaczek" :) - chleb bez mąki, tylko z różnego rodzaju ziaren, które są namaczane i pieczone w foremce - pycha!

Też uwielbiam piegi :) kiedyś wyczytałam, że to najładniejsza i najbardziej seksowna zmiana ludzkiej skóry. Ja jednak wolę jak mój Luby mówi, że w piegach mam zamkniętą cząstkę słońca...
Ach, och!
ziarniaczek wygląda epicko!

Picola! Witaj nowa koleżanko! Poznałam Cię dzięki poleceniom Fabrycznej :)! Oj Luby należy do wyjątkowo wymownej wąskiej grupy mężczyzn, większość tych, których znam nie umiałaby tego nawet powtórzyć :) - piękne określenie.
Ziarniaczek smakuje równie wybornie!

Kiedy byłam młodsza miałam dużo piegów, potem zniknęły i zostało kilka na nosie ;) Lubię je i... zwracam uwagę na pieguski :)

Uwielbiam urodę z piegami. Sama ich nie posiadam niestety. Pięknie Wam wyszło.
Pozdrawiam

Prześlij komentarz